

Magdalena
Redakcja Uczniaki
Te 3 umiejętności najlepiej zapowiadają szkolny sukces dziecka.
Wielu rodziców zadaje sobie pytanie, jak najlepiej przygotować dziecko na pierwszy dzwonek. Okazuje się, że istnieją kompetencje, które warto zacząć rozwijać jak najwcześniej, aby zapewnić dobry i możliwie bezstresowy start w edukacyjną podróż.
Analiza przeprowadzona przez prof. Grega J. Duncana z Northwestern University rzuca nowe światło na definicję gotowości szkolnej i pokazuje, że sukces szkolny dziecka można z dużą skutecznością przewidzieć, na podstawie umiejętności, z którymi przychodzi do zerówki. Naukowcy przeanalizowali dane tysięcy dzieci z długoterminowych badań przeprowadzonych w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, aby sprawdzić, które umiejętności posiadane na starcie szkoły najlepiej przewidują późniejsze oceny i osiągnięcia.
W tym artykule przeczytasz:
- Filar 1: Wczesne umiejętności matematyczne
- Filar 2: Kompetencje językowe i czytelnicze
- Filar 3: Umiejętność skupienia uwagi
- Podsumowanie: Złota triada gotowości szkolnej

Filar 1: Wczesne umiejętności matematyczne
Niespodziwanym liderem wśród umiejętności przewidujących szkolny sukces dziecka okazały się umiejętności matematyczne. To najbardziej zaskakujący i jednocześnie najsilniejszy wniosek płynący z raportu Grega J. Duncana. Analiza wykazała, że kompetencje matematyczne, z jakimi dziecko przekracza próg szkoły, są najpotężniejszym pojedynczym wskaźnikiem jego przyszłych sukcesów edukacyjnych.
Badanie Duncana pokazało, że liczby mają podwójną moc:
- Przede wszystkim znajomość podstaw matematyki na starcie szkoły była najsilniejszym predyktorem późniejszych osiągnięć matematycznych. Tutaj nie ma zdziwienia.
- Co jednak zaskakujące, wczesne umiejętności matematyczne okazały się również istotnym predyktorem późniejszych umiejętności czytania. Zależność ta była widoczna we wszystkich sześciu analizowanych grupach badawczych. Oznacza to, że rozwój myślenia matematycznego wspiera ogólne procesy poznawcze niezbędne do przyswajania wiedzy z różnych dziedzin.
Czym są wczesne umiejętności matematyczne?
Wielu rodziców słysząc hasło „matematyka", wyobraża sobie tabliczkę mnożenia, recytowanie lub pisanie cyferek w rzędach. To jednak nie tym powinieneś zaprzątać głowę swojego przedszkolaka. W badaniu Duncana pod lupę wzięto tzw. intuicję matematyczną i rozumienie relacji. Przeprowadzając badania, opierano się na standardowych testach psychometrycznych, które sprawdzały umiejętność zastosowania matematyki w życiu.
Oto trzy kluczowe obszary, które zdefiniowały gotowość matematyczną, wraz z propozycjami, jak ćwiczyć je w domu bez podręczników:
A. Koncept liczby i liczenie ze zrozumieniem
W badaniu nie weryfikowano czy dziecko potrafi wyrecytować z pamięci: "jeden, dwa, trzy...". Kluczowe było sprawdzenie, czy dziecko rozumie zasadę przyporządkowania. To znaczy: czy rozumie, że jeden liczebnik to jeden przedmiot oraz czy wie, że ostatnia wypowiedziana podczas liczenia liczba oznacza sumę wszystkich elementów.
- Co mierzyli badacze: Czy dziecko potrafi policzyć obiekty na obrazku? Czy potrafi wskazać cyfrę 5, gdy o to poprosimy? Czy rozumie, że 5 to więcej niż 3?
Propozycja zabawy: Zamiast uczyć recytowania liczb jak wierszyka, proś dziecko o podawanie konkretnych ilości:
- „Podaj mi proszę trzy marchewki"
- „Czy na stole leży wystarczająco dużo widelców dla naszej trójki?"
- „Pokaż wieżę, którą zbudowaliśmy z ośmiu klocków"
Dzięki takim prostym ćwiczeniom dziecko nauczy się, że abstrakcyjne cyfry odzwierciedlają rzeczywiste przedmioty, a to będzie stanowić solidny fundament w dalszych etapach matematycznej przygody.
B. Porządkowanie i relacje wielkości
Umiejętność porządkowania i rozumienie relacji wielkości są niezwykle istotnym elementem kompetencji matematycznych dziecka. Chodzi w nich o zrozumienie co następuje po czym i jak rzeczy mają się do siebie nawzajem.
- Co mierzyli badacze: Testy zawierały zadania typu:
- „Co jest pierwsze, a co ostatnie w rzędzie?"
- „Wskaż najmniejszy kwadrat"
- „Który koszyk ma więcej elementów?"
Badano rozumienie takich pojęć jak: pierwszy, drugi, ostatni, więcej, mniej, równo.
Propozycja zabawy:
- Ustawianie pluszaków w kolejce do lekarza:
- „Kto jest pierwszy w kolejce?"
- „Kto jest ostatni w kolejce?"
- Segregowanie prania:
- „Daj mi dużą skarpetę taty"
- „Daj mi twoją małą skarpetkę"
- Budowanie wież z klocków i porównywanie:
- „Która wieża jest wyższa?"
- „O ile klocków zielona wieża jest niższa?"
C. Rozwiązywanie problemów stosowanych
W kolejnej części, dzieci musiały wykazać się prostym myśleniem operacyjnym. To wstęp do dodawania i odejmowania.
- Co mierzyli badacze: Dziecko słyszało historyjkę, np.:
- „Masz dwa klocki. Daję ci jeszcze jeden. Ile masz teraz klocków?" Nie wymagano zapisu 2+1=3, ale podania poprawnego wyniku na podstawie manipulacji przedmiotami lub wyobraźni.
Propozycja zabawy:
- Symulujcie proste transakcje:
- „Masz 5 żelków. Jeśli zjesz jednego, to ile ci zostanie?"
- „Miś na 2 jabłka. Ile będzie miał jabłek jeśli dostanie jeszcze 2?"
- Dzielenie po równo:
- „Mamy cztery kawałki pizzy i dwie osoby. Jak to podzielić sprawiedliwie?"
- „Jak podzielimy te klocki żeby zbudować dwie identyczne wieże?"
To doskonałe ćwiczenie logiczne, które w badaniach korelowało z wysoką gotowością szkolną. Dzięki nim dziecko przygotowuje się do formalnych obliczeń, które czekają na nie w pierwszych klasach szkoły podstawowej.

Filar 2: Kompetencje językowe i czytelnicze
Choć matematyka okazała się liderem, drugie miejsce na podium w badaniach Duncana zajmują wczesne umiejętności czytania. Badania potwierdziły to, co intuicyjnie czuje wielu rodziców: dzieci, które wchodzą w etap szkolny z bogatym słownictwem i rozumieniem języka, mają znacznie łatwiej.
Ważne jest jednak kluczowe rozróżnienie. W badaniach „gotowość czytelnicza" to nie płynne czytanie książek przez sześciolatka. To raczej zestaw konkretnych narzędzi, które pozwalają dziecku rozszyfrować kod językowy dorosłych. W analizowanych przez Duncana testach naukowcy sprawdzali trzy główne obszary.
Oto one, wraz z podpowiedzią, jak wspierać je w codziennej zabawie:
A. Znajomość liter i dekodowanie
Badacze sprawdzali, czy dziecko potrafi zidentyfikować symbole graficzne takie jak litery i cyfry oraz przypisać im odpowiednie nazwy. Dzieci, które na starcie szkoły potrafiły rozpoznać litery alfabetu, znacznie szybciej uczyły się składać je w słowa.
- Co mierzyli badacze: Pokazywano dzieciom litery i proszono o ich nazwanie. Sprawdzano również proste rozpoznawanie słów w kontekście.
Propozycja zabawy: Podczas spaceru szukajcie konkretnych liter na szyldach, rejestracjach samochodów czy opakowaniach produktów:
- „Widzę wielkie 'O', czy ty też je widzisz?"
- „Na tym znaku drogowym jest litera 'S'. Poszukajmy jej w innych miejscach"
Nie musicie siedzieć z elementarzem. Przedszkolak szybko znudzi się taką formą przyswajania liter. Dużo lepiej sprawdzi się wspólna zabawa z rodzicami w terenie. Chodzi o oswojenie malucha z faktem, że te „znaczki" wokół nas mają swoje nazwy.
B. Świadomość fonologiczna i dźwięki
Zanim dziecko zacznie czytać oczami, musi nauczyć się „słyszeć" strukturę słów. W badaniach testowano, czy dzieci słyszą dźwięki, z których składają się słowa.
- Co mierzyli badacze: Zadania obejmowały:
- Rozpoznawanie rymów: „Czy 'kot' rymuje się z 'płot'?"
- Wskazywanie dźwięków na początku i na końcu słowa: „Co słyszysz na początku słowa mama?"
- Dzielenie słów na sylaby i dźwięki.
Propozycja zabawy:
- Zabawa w rymy: Podczas jazdy autem wymyślajcie śmieszne rymy do prostych słów:
- „Kura – rura – fura"
- „Kotek – płotek – motek"
- Mowa robotów: Zabawcie się w robota i spróbujcie przez chwile mówić do siebie dzieląc słowa na sylaby:
- „Po-daj-mi-ku-bek"
- „Kto-che-cie-płe-ka-ka-o"
To świetny trening słuchu fonematycznego, niezbędnego do nauki czytania i pisania. Świadomość fonologiczna i rozpoznawanie dźwięków to kluczowa umiejętność, która przyda się nie tylko na dyktandzie, ale każdego dnia gdy nauczyciel będzie kierował do klasy polecenia. Ich prawidłowe zrozumienie jest bardzo ważne.
C. Bogactwo słownictwa
W testach badacze nie pytali dzieci o definicje, ale sprawdzali rozumienie słów ze słuchu. Bogate słownictwo to kapitał, który procentuje w każdym przedmiocie szkolnym. Począwszy od języka polskiego po rozumienie poleceń na przyrodzie.
- Co mierzyli badacze: Lektor wypowiadał słowo, a zadaniem dziecka było wskazanie odpowiedniego obrazka spośród kilku propozycji. Przykładowe słowa: „statek", „transport", „radość". Mierzono tzw. słownictwo bierne (rozumienie) oraz czynne (nazywanie).
Propozycja zabawy: Samo czytanie bajek to za mało. Kluczem jest rozmowa z dzieckiem.
- Kiedy w bajce pojawia się trudniejsze słowo np. „ogromny" zamiast „duży", zatrzymaj się i zapytaj:
- „Wiesz, co to znaczy ogromny?"
- „Czy znasz jakiś przedmiot który jest ogromny?"
- Nazywajcie świat precyzyjnie. To świetna okazja aby poszerzyć zasób słownictwa dzieci:
- „Daj mi tę czerwoną łopatkę"
- „Teraz zjemy lody pistacjowe z czekoladową posypką"
Podobnie jak w przypadku matematyki, kompetencje językowe w badaniu Duncana są silnym predyktorem nie tylko ocen z czytania, ale ogólnego powodzenia w szkole. Co ciekawe, te umiejętności wspierają się nawzajem: trening językowy pomaga w matematyce (zrozumienie treści zadań), a myślenie matematyczne wspiera gramatykę.

Filar 3: Umiejętność skupienia uwagi
Trzecim, bardzo ważnym elementem układanki, jest to, co w badaniu nazwano umiejętnościami uwagi. W analizie Duncana ten czynnik został wyraźnie oddzielony od „bycia grzecznym" czyli zachowań społecznych.
Wyniki pokazały, że o ile bycie lubianym czy brak agresji nie przekładały się bezpośrednio na lepsze oceny z matematyki czy czytania, o tyle zdolność do skupienia uwagi była silnym predyktorem sukcesu.
W badaniach, korzystając m.in. ze skali Child Behavior Checklist oraz oceny nauczycieli, naukowcy mierzyli trzy konkretne aspekty uwagi, które możesz obserwować i wspierać u swojego dziecka:
A. Wytrwałość w zadaniu
To jedna z najważniejszych miar. Nauczyciele i badacze oceniali, czy dziecko, które napotyka trudność lub nudę, potrafi kontynuować pracę, czy też od razu ją porzuca. Szkoła wymaga tzw. uwagi długotrwałej, a więc umiejętności pozostania przy jednej czynności, aż zostanie ukończona.
- Co mierzyli badacze: Oceniano zachowania takie jak:
- doprowadzanie zadania do końca,
- samodzielną pracę przez określony czas,
- zniechęcanie się przy pierwszej porażce.
Propozycja zabawy:
- Wybierajcie zabawy, które mają wyraźny koniec np. puzzle, budowla z klocków według instrukcji, nawlekanie koralików.
- Kiedy dziecko chce zrezygnować w połowie, usiądź obok i pomóż zachęcając:
- „Zostało już tylko 5 elementów, damy radę do końca!"
Celebrujcie moment ukończenia zadania, a nie tylko samą zabawę. Pamiętaj aby zachować zdrowy umiar i respektować granice dziecka. Zmuszanie dziecka i nerwowa atmosfera podczas zabawy, mogą przynieść zupełnie odwrotny rezultat.
B. Odporność na rozpraszacze
Klasa szkolna to miejsce pełne bodźców. Ktoś szura krzesłem, za oknem jedzie karetka, a na ścianie wiszą kolorowe plakaty. Badanie wykazało, że dzieci, które potrafią „wyciszyć tło" i skupić się na głównym źródle informacji np. nauczycielu, osiągają znacznie lepsze wyniki w nauce.
- Co mierzyli badacze: Sprawdzano, jak łatwo dziecko odrywa się od zadania pod wpływem bodźców zewnętrznych.
- „Czy podnosi głowę za każdym razem, gdy otwierają się drzwi?"
- „Czy potrafi utrzymać wzrok na książce?"
Propozycja zabawy:
- Włącz w tle cichą muzykę lub audiobooka, a następnie zadawaj dziecku proste pytania lub poproś o segregowanie klocków. To trening selektywnej uwagi.
- Zabawa w „Nasłuchiwanie": Usiądźcie w ciszy i poproś dziecko, by wyłowiło jeden konkretny dźwięk z otoczenia np. tykanie zegara i skupiło się tylko na nim przez minutę.
C. Kontrola impulsów i organizacja
W badaniu Duncana ten aspekt często był mierzony jako odwrotność nadpobudliwości (hyperactivity). Chodzi o funkcje wykonawcze takie jak zdolność do zatrzymania pierwszej reakcji np. wyrwania się z odpowiedzią lub wstania z krzesła, a także zaplanowania działania.
- Co mierzyli badacze:
- Czy dziecko potrafi poczekać na swoją kolej?
- Czy słucha instrukcji do końca, zanim zacznie działać?
- Czy potrafi siedzieć w miejscu, gdy sytuacja tego wymaga?
Propozycja zabawy:
- Klasyczne gry typu „Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy" lub „Szymon mówi". To najlepszy trening kontroli impulsów. Dziecko musi powstrzymać swoje ciało przed ruchem lub wykonaniem polecenia, jeśli nie padło magiczne hasło.
- Wspólne gotowanie: To świetna lekcja organizacji (najpierw mąka, potem jajka – nie na odwrót) i cierpliwości (czekanie, aż ciasto wyrośnie).
Uwaga to nie cecha charakteru, którą się ma albo nie ma. Badacze podkreślają, że to umiejętność, którą można trenować. Z perspektywy raportu Duncana, dziecko, które potrafi skupić się na 15 minut, ma w szkole łatwiej niż dziecko bardzo inteligentne, ale rozkojarzone. Dlaczego? Bo to uważne dziecko faktycznie usłyszy i zapamięta to, co mówi nauczyciel.
Podsumowanie: Złota triada gotowości szkolnej
Badania profesora Grega J. Duncana to dla współczesnych rodziców mapa drogowa, która pozwala ominąć ślepe uliczki i skoncentrować uwagę na najważniejszych aspektach przygotowania. Najważniejszy wniosek płynący z analizy tysięcy życiorysów uczniów jest zaskakująco prosty, ale rewolucyjny: sukces w szkole nie zależy od tego, jak grzeczne jest Twoje dziecko, ani od tego, jak drogie ma pomoce naukowe.
Opiera się on na trzech filarach, które współpracują ze sobą jak naczynia połączone:
- Matematyka: Buduje strukturę myślenia i uczy dostrzegania relacji. Analiza Duncana wykazała, że ten fundament najsilniej prognozuje nie tylko przyszłe sukcesy w liczeniu, ale także łatwość w nauce czytania.
- Język: Dostarcza narzędzi do nazywania rzeczywistości i rozumienia poleceń. Bogate słownictwo i znajomość liter działają jak kod, dzięki któremu dziecko może sprawnie przyswajać informacje i instrukcje ze wszystkich innych przedmiotów szkolnych.
- Uwaga: Pozwala odsiać szum informacyjny i przyswoić wiedzę. To właśnie zdolność koncentracji decyduje o tym, czy uczeń zdoła wytrwać w zadaniu do końca i faktycznie zapamięta materiał.
Aby zapewnić dziecku ten optymalny start, nie musisz zapisywać go na kursy szybkiego czytania ani kupować drogich zabawek. Nauka, o której mówią badacze z Northwestern University, dzieje się przy okazji. Wtedy, gdy liczycie schody w drodze do domu, czytacie książkę i rozmawiacie o emocjach bohatera i wspólnie układacie puzzle do ostatniego elementu. Twoim największym sprzymierzeńcem jest codzienna uważność i czas spędzony razem.
Bibliografia
Duncan, G. J., Dowsett, C. J., Claessens, A., Magnuson, K., Huston, A. C., Klebanov, P., Pagani, L. S., Feinstein, L., Engel, M., Brooks-Gunn, J., Sexton, H., Duckworth, K., & Japel, C. (2007). School readiness and later achievement. Developmental Psychology, 43(6).
Przydatne linki
Przeglądaj artykuły według kategorii:
Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Gotowość szkolna - czy moje dziecko jest gotowe do szkoły?
Gotowość szkolna to nie tylko wiedza, ale także emocje, samodzielność i funkcjonowanie w grupie. Dowiedz się, kto i kiedy ocenia gotowość dziecka, jakie umiejętności są kluczowe oraz jak wspierać rozwój przedszkolaka w domu.
Atomowe nawyki - James Clear. Recenzja książki dla rodziców.
Jak małe zmiany prowadzą do wielkich rezultatów? Poznaj najważniejsze lekcje z bestsellera Jamesa Cleara. Dowiedz się, jak budować dobre nawyki i eliminować złe, wykorzystując naukowe zasady i praktyczne strategie.
